G13team


Nasza historia

Kilka słów o początku i o lekcjach pokory


Tak się to zaczęło

Pod koniec sezonu padło pamiętne zdanie "Grzesiek, Mariusz Ryczkowski* sprzedaje swój samochód, bo sam będzie budował nowy na sezon 2006, spróbuj, to szaleństwo ma swój niepowtarzalny smak"...

No i zaczęło się! Grzesiek sprzedał auto osobowe i kupił rajdówkę od Ryczkowskiego. Natychmiast też zaczął przygotowania do sezonu rajdowego. Po zimowych remontach i przeróbkach wydawało się, że auto jest super przygotowane. Nie trzeba było dużo czasu by namówić Radka do roli pilota, bo wcześniej już jeździł w rajdach przeprawowych, ale zatęsknił za adrenaliną, która jest nieodłączną częścią terenowych rajdów szybkościowych. Naładowani pozytywną energią i wiarą w sukces stanęliśmy na starcie Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, www.rmpst.org w klasie "KJST" (Konkursowa Jazda Samochodem Terenowym), która jest przedsionkiem do prawdziwej rywalizacji z zawodowcami w następnym sezonie.

*(I miejsce klasa "02" i I w generalce w 2005 roku)

Lekcja 1 - I Runda RMPST Chojnice

www.rmpst.org

Temat: Uczymy się pokory

Stremowani, ambitni, pełni zapału zaczynamy sezon. Pierwszy przejazd rewelacyjny. Jesteśmy pierwsi (www.rmpst.org - wyniki), potwierdza się nasza samoocena, że jesteśmy dobrzy i tylko trzeba ten pierwszy rok zaliczyć w KJST, a potem po prostu stawać w szranki z najlepszymi w Polsce. Kolejny przejazd i zimny prysznic. Zawiesiliśmy się na podwoziu i w nagrodę otrzymaliśmy "Taryfę" (karne minuty), które w końcowym rozliczeniu dały nam czwarte miejsce.

Lekcja 2 - II Runda RMPST Żyrardów

Temat: Dywersja serwisanta

Pomni doświadczeń z pierwszej rundy uważamy na miejsca gdzie można się zawiesić, i dalej ostro do przodu. Rewelacyjnie!! Dwa pierwsze przejazdy jesteśmy bezkonkurencyjni w naszej klasie, a zawodowcy też nam nie straszni bo w pierwszym przejeździe mamy drugi czas, a w drugim trzeci czas wśród wszystkich zawodników. Trzeci i ostatni przejazd - umarło sprzęgło, a wraz z nim sny o potędze. Kończymy tę rundę bez punktów. Tajemnica awarii zostanie wyjaśniona dopiero po IV rundzie.

Lekcja 3 - III Runda RMPST Wałbrzych

Temat: Totalny atak "MIKROSTWORÓW" na nasz samochód

Tarcza sprzęgła wymieniona. Samochód i załoga gotowa do boju. W przeddzień zawodów objazd trasy i trzask, rozleciał się reduktor. Wracamy do mety jak złota rybka na wędce, mając jedno marzenie, które chcemy spełnić sami sobie, zdążyć do rana z naprawą. Na szczęście noc przed nami. Znajdujemy na Allegro używany reduktor i rozpoczynamy wyścig z czasem. Udało się, 6 rano ruszamy i wybucha !!!!! nam silnik. Już wiedząc na czym stoimy, a właściwie leżymy, jedziemy do hotelu gdzie nasi koledzy właśnie wstają. Marzymy by się wykąpać i chwilę się zdrzemnąć i to jak się okazało było również wygórowanym marzeniem - w kranach sucho jak na pustyni. Wszystko w życiu ma jednak dobre i złe strony, dla kolegi Ryczkowskiego to była dobra wiadomość, bo nasz samochód służył mu na tych zawodach jako magazyn części zamiennych.

Lekcja 4 - IV Runda RMPST Góra Kalwaria

Temat: Dywersja serwisanta II

Wyleczeni z ran poprzedniej rundy z nowym silnikiem wyruszamy do boju i znowu nurzamy się w swej genialności, ale za metą pierwszego przejazdu umiera nam sprzęgło i z mety zjeżdżamy na sznurku, fuj, paskudny widok z miejsca kierowcy, jak powiada Grzesiek. Po zmianie mechanika wyjaśniła się ostatecznie tajemnica awarii z tej i II rundy. Drobiażdżek, nasz utalentowany mechanik zapomniał założyć łożysko wałka sprzęgłowego. Chcieliśmy go zjeść, ale w tym dniu postanowiliśmy być wegetarianami i uszedł z życiem.

Lekcja 5 - V Runda RMPST Gdów

Temat: Nauka pokory II

To brzmi jak mantra "jesteśmy świetni", jak zwykle dwa pierwsze przejazdy rewelacyjne, a w trzecim zbyt duży skok na "hopce" trzask i przedni most odmówił posłuszeństwa. Został nam tylko tylny napęd, ale udało się przejechać kolejne odcinki z marnym wynikiem, co dało nam czwartą lokatę na mecie. Niestety tym razem ponownie dał się we znaki brak doświadczenia.

Lekcja 6 - VI Runda RMPST - Łask

Temat: Nauka pokory III

Pierwsze trzy przejazdy obowiązkowo z najlepszymi czasami, bo jakże mogłoby być inaczej. W czasie czwartego przejazdu z rowu z wodą wyskoczył wodnik i krzyknął basta!!!

"Wiciński wracaj na swoje miejsce, nie będziesz mi tu z Rybakiem do wody na kołach wjeżdżał!"

No i utopiliśmy auto (łapiąc Taryfę). Mimo najlepszego czasu na kolejnym przejeździe tradycyjnie, jak już runda ukończona, to na czwartym miejscu, bo jakże by mogło być inaczej.

Lekcja 7 - VII Runda RMPST - Gorzów Wielkopolski

Temat: Zajęcia z ekonomii

Skromny budżet po kosztownych lekcjach pokory, a równocześnie brak szans na pierwsze miejsce w sezonie 2006 , to podstawa decyzji o rezygnacji z ostatniego startu w sezonie 2006. Zamykamy go z niedosytem na piątym miejscu w KJST na 30 sklasyfikowanych załóg. W przyszłym roku ścigamy się z zawodowcami w klasie "02". Mamy nadzieję, że z lepszym skutkiem.

Zajęcia pozalekcyjne:

1) III Runda H-6 (www.rajdy4x4.pl H-6) Test załogi i sprzętu

Postanowiliśmy sprawdzić się w innej formule. Nie tylko na szybkość, ale również na wytrzymałość.

Założenia: przejechać 6 godzin non stop po kilkukilometrowej pętli.

Realizacja: po dwóch godzinach naprawiany po Gdowie reduktor odmówił posłuszeństwa. Tym razem to był po prostu niefart. Niepowodzenie zostało okraszone rewelacyjnym bankietem na którym świętowaliśmy zwycięstwo Grzesia Szwagrzyka w generalce H-6, w walce konkurenta, a prywatnie wspólnika i przyjaciela naszego Grześka. Był rewelacyjny.

2) XXI Mercedes Rally Truck Wrocław(rajdy.mercedes.wroc.pl H-6)

to było cholernie nierozsądne z kilku powodów:

Mimo przeciwności startujemy!

Pięć godzin jazdy po kilkunastokilometrowej pętli na poligonie pod Wrocławiem z niespodziankami dotychczas nigdzie niespotykanymi. Po dwóch godzinach jazdy padł nam intercom i niestety ta awaria była brzemienna w skutki. Gdy Grzesiek ominął z niewłaściwej strony bramkę nie zdołałem dotrzeć do niego krzykiem na tyle szybko by można było skorygować błąd. Ale mimo przeciwności losu UDAŁO SIĘ krzyknąć YES. Zajęliśmy piąte punktowane i nagradzane miejsce, a gdyby nie ten głupi błąd byłoby 3xYES za trzecie miejsce na 25 załóg startujących w naszej klasie. No nie myślcie, że było tak słodko i nic się nie działo. Po powrocie i domyciu kilkucentymetrowej warstwy błota z naszego autka okazało się że przednia oś podtrzymywana jest przez jeden uchwyt choć przed startem były dwa. To ci niespodzianka, choć raz dobiegliśmy, pomimo że niewiele brakowało a tylne koła wyprzedziłyby przednią oś.

Cuda się jednak zdarzają !!!

DOBRY ZNAK NA SEZON 2007

Temat: Zajęcia z ekonomii

Wyzwanie to pozyskanie funduszy....

Zaprzyjaźnione Firmy

Główni sponsorzy

Przyjaciele


Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

Kontakt


© 2006 g13team.pl
Wykonanie: Magda Tylko Rafał Tylko